poniedziałek, 17 października 2016

Królowa cieni

IV TOM SZKLANEGO TRONU

Książki z tej serii czytałam w bardzo krótkim odstępie czasu, że zaczyna mi się już wszystko mieszać. Ciężko mi wybrać, która część podobała mi się najbardziej, a która najmniej. Wszystkie są naprawdę świetne. Bardzo polubiłam historię Celaeny i jej przyjaciół.


Dzięki Tobie chce mi się żyć. 
Nie przetrwać czy istnieć.
Żyć.




Celaena wróciła sama do Adarlanu. Rowan został w Wendlyn. Każda osoba chyba ubolewała nad tym właśnie faktem, gdyż Rowan jest wręcz genialny. Dziewczyna zmieniła się od ostatniego razu, kiedy tu ostatnio była. Pragnie spotkać się z kimś ważnym, kogo znała wiele lat temu. Nie widzieli się od długiego czasu, ale musi tak postąpić. Chce coś od niego odzyskać, a to jest dla niej bardzo ważne. Nie ufają sobie, a na każdym kroku pojawiają się spiski i intrygi. Do dziewczyny przychodzi jej dawny wróg, by połączyć swoje siły w jednym, ale słusznym celu. Ich relacje się zmieniają i zaczynają się naprawdę lubić. Mają one jednakże sekrety przed sobą. W tym czasie trudno jest o zaufanie. 

Aedion miał tylko nadzieję, że Śmierć wyprzedzi Aelin. Gdy Aedion pojawił się w tej serii, nie polubiłam go od razu. Dopiero w tej części mogliśmy go trochę lepiej poznać. Starał się zasłużyć na to wszystko. Przed śmiercią pragnął jedynie zobaczyć swoją królową.

Chaol współpracował z buntownikami. W jego życiu pojawiła się też pewna kobieta, którą znał od lat. Mężczyzna żałował wielu rzeczy w swoim życiu. Mógł inaczej postąpić, ale widać, że się zmienił. W pierwszej części wiele osób go uwielbiało, a teraz jest dla większości obojętny. 

Najgorszy los przytrafił się chyba jednak Dorianowi. Jego ojciec to tyran. Książę bardzo się poświęcił tego dnia w sali tronowej. Tyle utracił wtedy, ale coś gorszego miało zdarzyć się dopiero później. Nasz książę walczył, ale sam utracił wiarę na lepsze. Było mi go strasznie żal. Tyle okropności mu się przytrafiło, a do tego jeszcze coś takiego. 

W książce pojawiają się również Valgi, demony, amulety, pierścienie i inne straszne rzeczy. Śmierć jest zbyt częstym zjawiskiem na ulicach miasta. Ludzie są przerażeni. Z drugiej strony występuje tu również magia, ale nie tak od razu. Uwielbiam czytać te sceny, w których magia króluje wręcz nad innymi. 

Czy ostatnio w prawie każdej książce musi być ktoś rudy? Rozumiem, że mają te osoby być jakieś wyjątkowe i szczególne, ale rudy stał się ostatnio bardzo pospolitym kolorem. I to właśnie TA osoba była niby ruda. Trochę śmiesznie i dziwnie. Ale ktoś jeszcze zmienił kolor włosów w tej części.

Książka bardzo mi się podobała, ale nie aż tak bardzo, jak te poprzednie. Mieliśmy tu wiele wątków, ale momentami trochę mi się dłużyło czytanie, szczególnie na początku. Potem wrócił Rowan i było zdecydowanie dużo lepiej. Autorka wiele razy mnie zaskoczyła podczas czytania tej części. Prawda wyszła w końcu na jaw. Celaena też bardzo zaskakiwała. Zawsze miała ukrytego asa w rękawie. Zakończenie było świetne. BAM! Teraz musimy czekać za następną częścią.

xoxo
Julia

24 komentarze:

  1. Dopiero co przeczytałam trzecią część, już nie mogę doczekać się kiedy w końcu znajdę czas na czwartą, bo po tylu recenzjach już wiem, że będzie niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybko nadrabiasz tę serię, a ja nadal nie sięgnęłam po Dwór cierni i róż. ;) Jakoś nakłębiło mi się książek do przeczytania i sama już nie wiem, po co sięgać w następnej kolejności. ;/ Mam nadzieję, że w tym tomie te spadki formy były chwilowe i następny tom już będzie lepszy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serię przeczytałam jakoś w ponad tydzień, tak mi się spodobała. :D
      Chciałabym w najbliższym czasie zabrać się za ten "Dwór cierni i róż". ;p

      Usuń
  3. Ciągle słyszę i czytam pozytywne recenzje na temat serii A ja nie przeczytałam ani jednego tomu :o
    Mam nadzieje szybko to nadrobić ;)
    Pozdrawiam
    http://na-planecie-malego-ksiecia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam. Wszyscy je wszędzie zachwalali, że i ja sięgnęłam po serię. Tak mi się spodobały te książki, że przeczytałam je w ponad tydzień. XD

      Usuń
  4. Ja miałam trochę odwrotnie - to znaczy "Korona cieni" podobała mi się najbardziej z dotychczasowych tomów ;) Styl autorki bardzo ewoluował przez co czytało mi się ją zacznie przyjemniej... Akcja zdecydowanie mi się nie dłużyła, intrygi były wyśmienite - nie mogę się doczekać kolejnego tomu :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kłopot wybrać ulubioną, gdyż przeczytałam je wszystkie jakoś w tydzień. XD
      Intrygi genialne. :D
      Też już się nie mogę doczekać następnego tomu. :)

      Usuń
  5. Słyszałam dużo pozytywnych opinii o całej serii, z całą pewnością ją przeczytam, pozostaje tylko pytanie: ''kiedy''? Jak na razie mam dosyć duży stos październikowy. :D

    Pozdrawiam,
    StormWind z bloga cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, przydałoby się więcej tego czasu na czytanie. :D

      Usuń
  6. Tyle wszędzie o tej książce :O
    Mam ją na czytniku, ale nwm kiedy się za nią zabrać...
    Pozdrawiam :)
    Fan of books :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Meh pierwszy tom mnie za bardzo irytowal bym sięgnęła po kolejny ;) Ale dobrze że Ciebie kontynuacja nie zawiodła i była Ok.

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialna recenzja! Aż mi serduszko szybciej zabiło, kiedy zobaczyłam, że bierzesz ją pod lupę.
    Rowan jest po prostu idealny! ♥ Chaol troszeczkę mnie denerwował, a Doriana było mi tak strasznie żal, że miałam ochotę płakać :/
    Moim zdaniem "Królowa Cieni" była jak na razie najlepszą częścią całej serii, bo nie zdołam policzyć, ile razy zostałam tu zaskoczona. Celaena i pewien pan na A. rozpierniczyli system i była zachwycona wszystkimi intrygami i spiskami!
    Teraz nic tylko czekać na 5 część. Nie mogę się już doczekać!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowan <3 ♥
      Faktycznie, sama też wiele razy byłam zaskoczona. Spiski i intrygi genialne. :D
      Masz rację co do tej dwójki. ;>

      Usuń
  9. Ja mam za sobą dopiero pierwszą część i muszę jak najszybciej wybrać się do księgarni po kolejną, a najlepiej trzecią i czwartą też! Szczerze mówiąc,to nie wiem, jak zawędrowałam na recenzję tego tomu i odrobinę sobie spoileruję, skoro nawet nie przeczytałam drugiej (nieważne)XD I kiedy czytam o Rowanie, czuję się trochę zawiedziona, bo w Szklanym Tronie kibicowałam raczej Dorianowi. Nie dość, że jego ojciec jest jaki jest, to jeszcze Celaena go odrzuciła, co już w ogóle jest bardzo smutne..

    Pozdrawiam, http://seekerofthebooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prędko leć i czytaj. :D
      Starałam się i tak za bardzo nie spoilerować. ;)

      Usuń
  10. Dwa tygodnie temu jakoś przeczytałam "Dziedzictwo ognia." Na razie nie sięgam po tą część, bo chyba nie wytrzymałabym do kwietnia 2017 gdy wyjdzie dopiero piąta część :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o tej serii, jednak jeszcze nie miała okazji się za nią zabrać. Mam nadzieję, że kiedyś to się zmieni, bo są to moje klimaty.
    Dodaję twój blog do obserwowanych i zapraszam na mojego bloga z recenzjami :)
    planeta-recenzji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz takie książki to sądzę, że spodoba Ci się ta seria. ;)

      Usuń
  12. Dopiero zabieram się za trzecią, ale czwarta już czeka w kolejce na półce. Pięknie została wydana! Ale te książki z tomu na tom coraz grubsze xdd

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń