środa, 12 października 2016

Harry Potter i Zakon Feniksa

Dosyć długo zwlekałam z przeczytaniem tej części Harry'ego Pottera. Było to spowodowane tym, że ta książka ma prawie tysiąc stron, a takie powieści trochę się czyta. Następne tomy już nie są takie długie, gdyż to właśnie ten ma najwięcej stron. Harry wraz z przyjaciółmi rozpoczynają kolejny rok nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa. Są starsi i tym razy czekają na nich egzaminy. Lord Voldemort czeka w ukryciu na odpowiedni moment, by się ukazać innym czarodziejom.


Zawsze uważałem, że my z Fredem powinniśmy dostać ze wszystkiego P,
 bo sam fakt, że pojawiliśmy się na egzaminach, 
był powyżej oczekiwań.

Harry Potter każde wakacje spędzał u swojej rodziny, która źle go traktowała. Za każdym razem nie mógł się doczekać powrotu do Hogwartu, albo chociaż oczekiwał wcześniejszego spotkania ze swoimi przyjaciółmi. Pewnej nocy niespodziewanie pojawili się dementorzy przy Magnolia Road, którzy nie powinni się zjawić w tym miejscu. Harry i Dudley byli wtedy razem. Ten drugi delikatnie ucierpiał podczas tego spotkania. Harry musiał użyć swojej różdżki i czarów. Wiedział, że mu nie wolno używać magii poza Hogwartem, ale nie miał wyjścia. Miał przez to później pewne kłopoty.

W tym tomie poznajemy Zakon Feniksa. Należą do niego osoby, które za wszelką cenę chcą chronić Harry'ego. Wiedzieli, że wiążę się to z pewnym niebezpieczeństwem. Niestety, ale ktoś zginął. Sam Harry, ale również Ron i Hermiona, nie mogą należeć do Zakonu, gdyż są zbyt młodzi. Pani Weasley była zdenerwowana, gdy ojciec chrzestny Harry'ego- Syriusz, wyjawiał mu nieco więcej informacji, niż powinien według pani Weasley. Sama siedziba tego Zakonu Feniksa znajdowała się w domu rodzinnym Blacka. Mieszkał w nim także skrzat Stworek. Ron i Hermiona byli tam już wcześniej. Pomagali przy sprzątaniu.

Brakowało mi, zdecydowanie, humoru bliźniaków. Byli w Hogwarcie, ale nie wytrzymali do końca roku, gdyż pojawiła się pewna, jakże to urocza, osóbka. Mowa tu o Dolores Umbridge, która jest nowym nauczycielem, ale także okropną osobą. Nawet pozostali nauczyciele za nią nie przepadali. Bliźniacy odeszli w świetnym stylu. Można się było tego spodziewać po nich.

W tej części denerwował mnie sam Harry Potter, który dziwnie się zachowywał. Pojawił się tu też wątek miłosny, ale dziewczyna prawie ciągle płakała i bardziej mnie irytowała. Dumbledore chciał pomóc, ale jakoś nie bardzo mu to wyszło. Draco rzadko się pojawiał. Brakowało mi tych jego wrednych tekstów. Nie wiem jak wy, ale ja tam lubię Snape'a. Bez niego byłoby dziwnie. Harry miewał dziwne sny i Snape miał mu pomóc, ale sami wiecie, jak oni się uwielbiają.

Uczniów czekają sumy, czyli egzaminy. Wszyscy się więc pilnie edukują. Natomiast Lord Voldemort tylko czeka i czeka...

Książka ta bardzo mi się podobała. Mimo tylu stron dość szybko ją przeczytałam. No dobra. W przerażająco krótkim czasie ją przeczytałam. Muszę się wciągnąć porządnie w te pierwsze rozdziały, a potem nie wiadomo kiedy i już jest koniec. Bardzo dobrze mi się czytało ten tom. Nie przeszkadzało mi to, że jest to niezła cegiełka. Te książki są świetne, nawet dla osoby takiej jak ja, która zbliża się do dwudziestki.

xoxo
Julia

19 komentarzy:

  1. A ja nadal nie jestem przekonana do HP i chyba mi się to już nie zmieni. Próbowałam się przekonać, ale nie wyszło. Nie moje klimaty, więc daruję sobie. ;/ Ale fajnie, że Ty byłaś zadowolona z lektury, bo jednak jeśli po przeczytaniu takiej porządnej cegiełki byłabyś rozczarowana, to jednak mogłoby być trochę szkoda czasu, jaki trzeba było poświęcić. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie serie, którym mówię NIE. :D
      No dokładnie. ;>

      Usuń
  2. Seria, która kojarzy mi się z dzieciństwem <3
    Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem mam wrażenie, że jestem jedyną osobą, która nie czytała tej serii i nawet nie czuje go niej pociągu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się, nie jesteś jedyną osobą :) Ja dopiero w tym roku po raz pierwszy sięgnęłam po tę serię, wcześniej mówiłam jej zdecydowane "nie", teraz to się zmieniło bo pokochałam tą książkę :)

      Usuń
    2. Są serie, do których mnie nie ciągnie i nigdy ich nie przeczytam. ;p
      "Harry'ego Pottera" oglądałam filmy, a dopiero w tym roku postanowiłam przeczytać całą serię. :)

      Usuń
  4. Mi po części ciężko się czytało tą książkę właśnie ze względu jej grubości, i tak jak ty potrzebuję czasu aby się wciągnąć (jakoś początki ogólnie mi się nie podobają), a później nie wiadomo kiedy a tu już przeczytałam :) Teraz z perspektywy czasu doceniam to, że była tak gruba, bo uwielbiam Harry'ego <3

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o początki, mam tak prawie z każdą książką. ;P
      "Harry Potter" jest świetny. :D

      Usuń
  5. "Zakon Feniksa " wspominam z wielkim sentymentem, to właśnie od tej części rozpoczęłam swoją przygodę z Harrym. :)

    http://thebooksandclouds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam "Zakon Feniksa"! <3 Też byłam przerażona trochę ilością stron, ale tak jak ty ani się nie obejrzałam, a książka była już skończona. Nienawidzę Umbridge i pamiętam, że był taki moment w książce, jak Umbridge chciała podważyć autorytet profesor McGonagall, a jak ta ja "pocisła" to normalnie płakałam ze śmiechu-brawo McGonagall!! :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Harry <333
    Te nowe okładki są po prostu przepiękne! *.*
    Ja tą cegiełkę przeczytałam w pięć dni i było to dla mnie sporym osiągnięciem, zważywszy na szkołę i to, że od niedawna zaczęłam nałogowo czytać (było to w wakacje 2014, a książkę czytałam jakoś w październiku/listopadzie).
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczne są te okładki <3 ♥
      Ja też jakoś tyle dni czytałam. ;)

      Usuń
  8. Przeczytałam całą serię i posiadam ją na swojej półce w starym wydaniu ;) Ostatnio zobaczyłam w biedronce nowe okładki na żywo i po prostu się zakochałam, są niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te nowe są śliczne. <33
      Ja czytam "Harry'ego Pottera" w tym czarnym wydaniu. ;)

      Usuń
  9. Najmniej ulubiona przeze mnie część bo ginie sama wiesz kto :c. I film wypada bardzo blado na tle reszty, bo ma wielkie dziury :c

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie wiele osób nie lubi tej części. :p

      Usuń