piątek, 14 czerwca 2019

"Dziewczyna, którą znał" Tracey Garvis Graves









Dziewczyna, którą znał
Tracey Garvis Graves
Wydawnictwo: NieZwykłe





Główni bohaterowie tej książki spotykają się przypadkiem po dziesięciu latach rozłąki w roku 2001. To mnie zaskoczyło, bo książka została nie tak dawno wydana. Jednak dość często przenosimy się do wydarzeń z roku 1991, kiedy to dopiero poznali się i zaczęli się w sobie zakochiwać. Jednocześnie możemy śledzić przeszłość jak i teraźniejszość z perspektywy Anniki jak i Jonathana. Wiemy, że coś się stało, że nie rozmawiali ze sobą i nie widzieli się od tylu lat, ale powód oczywiście poznajemy dopiero pod sam koniec.


Annika się wyróżnia na tle innych bohaterek. Jest często bezpośrednia, mówi, co myśli, nie potrafi ocenić zachowania innych i z trudnością nawiązuje znajomości z nowymi osobami. Widać, że ma ona delikatne zaburzenia autystyczne i stąd to zachowanie, a w tamtym czasie nie było to dość powszechne i nie mogła uzyskać pomocy od specjalisty. Uwielbia ona szachy i dzięki temu poznaje Jonathana, który się z niej nie wyśmiewa i nie traktuje jej jak dziwaka, jak to często zdarzało się, gdy była młodsza. Naprawdę uczy się rozumieć jej zachowanie i postępowanie, bo mu na niej zależy i widzi w niej kogoś więcej niż dziewczynę z problemami i ze swoimi dziwactwami. Ich relacja była niezwykłe urocza i szczera. Nie każdy byłby tak wyrozumiały i cierpliwy jak Jonathan. 


Muszę przyznać, że książkę oceniłabym jako spokojna. Nie jako nudna, ale jednak bez większego pośpiechu śledzimy wydarzenia zarówno teraźniejsze, jak i przeszłe. Przez całą książkę obserwujemy zmagania głównej bohaterki, która wiele przeszła. Choroba przypominała o sobie na każdym kroku i gdyby nie najbliżsi, miałaby poważny problem odnaleźć się w wielu sytuacjach. Podobała mi się jej przyjaźń z Janice, która ją wiele nauczyła, i która zawsze była dla Anniki, gdy ta jej potrzebowała najbardziej. Annika przez całą książkę uczy się, jak wypadałoby postępować w danej sytuacji. Nie wszystko jest dla niej oczywiste, trzeba jej sporo wytłumaczyć i korzysta z pomocy terapeuty, by to wszystko zrozumieć i sobie poukładać w głowie. Jednak ja chyba wolę jak w powieściach jest więcej humoru i więcej się dzieje. Też nie mogę nazwać siebie fanką rozdziałów na zmianę z teraźniejszości do przeszłości. Jestem zbyt niecierpliwa, gdy nie mogę czytać dalszych wydarzeń od razu, tylko mam rozdział z przeszłości.


Dziewczyna często wspomina o sytuacji, która doprowadziła do ich rozłąki. Zaskoczyła mnie tu delikatnie autorka, ale trudno mi uwierzyć, że tyle lat minęło od ich ostatniego spotkania, ale także, że tylko jedna z nich tak się obwinia za to, co się wydarzyło. Natomiast jeśli chodzi o zakończenie, zastanawiałam się przez dłuższy czas, co się może wydarzyć na tych powiedzmy trzydziestu ostatnich stronach i czym autorka mnie zaskoczy. Tego się nie spodziewałam i jak najprędzej musiałam poznać zakończenie tej historii, bo to, co się wydarzyło na tych stronach, było poruszające i wzruszające, a przy tym i stresujące. Tej części zdecydowanie nie mogę nazwać spokojną. Niektórzy twierdzą, że było to sprzeczne z naturą tej postaci, ale ja tak nie uważam. Chociaż z drugiej strony żałuję, że skończyła się w tym momencie. Z miłą chęcią przeczytałabym rozdział więcej albo już chociaż epilog. Przez to zakończenie wydaje się być nieco przyspieszone. Zdecydowanie przydałoby się kilka rozdziałów więcej z teraźniejszości.


Podoba mi się, że autorzy w swoich powieściach coraz częściej przybliżają nam różnego rodzaju choroby. W ten sposób łatwo nam zrozumieć przez co przechodzi dana osoba. Nie wszystko jest dla nas oczywiste na pierwszy rzut oka i powinniśmy być bardziej wyrozumiali, ale także cierpliwi w stosunku do innych. Książka podobała mi się, relacja głównych bohaterów była urocza, a miłość nigdy nie wygasła między nimi. Bohaterowie się wspierali i uczyli żyć z chorobą Anniki. Jest to książka o wybaczaniu i o drugiej szansie. Chociaż oczekiwałam po niej chyba czegoś innego, ale to ją właśnie wyróżnia na tle pozostałych.

♥ Julia


Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję:


19 komentarzy:

  1. Raczej podziękuje za lekturę tej książki. Zdecydowanie nie moje klimaty.
    Pozdrawiam :)
    https://life-ishappiness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale to rozumiem. ;) Ja obecnie sięgam po lżejsze książki, ale brakuje mi już nieco fantastyki i kryminałów. :D

      Usuń
  2. Brzmi ciekawie :) Jeśli trafi mi się w łapki to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno po przeczytaniu książki nie wiedziałam, jak ją mam ocenić. Jest ona na tyle specyficzna, inna, że w sumie chyba pozytywnie ją odbieram. :D

      Usuń
  3. Książka mnie zainteresowała. Szkoda, że mam tak mało czasu na czytanie dodatkowych lektur.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam powieści wydawane przez to wydawnictwo.Z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla troszkę za spokojnie... Ostatnio poszukuje mocniejszych wrażeń czytelniczych! :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasem warto oderwać się od książek, których akcja pędzi i sięgnąć po coś spokojniejszego.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak. Zależy kto ma na co ochotę w danym momencie. :D

      Usuń
  7. Mnie ta książka zaintrygowała, jestem ciekawa, czy by mi przypadła do gustu :)
    pozdrawiam, Pola
    www.czytamytu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba jednak nie dla mnie :) aczkolwiek masz racje, dobrze, że coraz częsciej pisze się o chorobach i o tym, jak mogą wpływać na życie samej chorej osoby i jej rodziny/znajomych.
    Pozdrawiam :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jest to dobrze przedstawione, lubię o tym czytać. :D

      Usuń
  9. Tak patrzyłam na tę książkę, ale nie szczególnie mnie jakoś do siebie kusi, także odpuszczę. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle nowości na rynku i pewnie wiele nieprzeczytanych książek na półce, że potrafię to zrozumieć. :D

      Usuń