środa, 6 września 2017

"Ja, diablica" Katarzyna Berenika Miszczuk








Ja, diablica
Katarzyna Berenika Miszczuk
Cykl: Wiktoria Biankowska (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.







Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość swojego życia i... wybrać między przystojnym diabłem Belethem a śmiertelnikiem Piotrem. Ja, diablica to wybuchowa mieszanka dwóch rzeczywistości - ziemskiej i piekielnej; to również korowód barwnych postaci, takich jak neurotyczna Śmierć, narcystyczna Kleopatra (tak, TA Kleopatra) czy diaboliczny Azazel, którego plan przewiduje zdobycie władzy nad całym światem piekielno-niebiańskim. Pisarka umiejętnie korzysta z dobrze znanych, popkulturowych tematów, odświeża je i bawi się nimi. Łącząc najlepsze cechy romansu, kryminału i powieści fantasy, stworzyła pełną humoru i - mimo kontrowersyjnego tematu śmierci - delikatnie zmysłową książkę.

lubimyczytać.pl


O tej książce to słyszał chyba każdy czytelnik, który usiłuje odnaleźć coś dobrego od naszych autorów. Jest to nie lada wyzwanie, gdyż przeważnie dość trudno nam to wychodzi. Trylogia "Ja, diablica" zebrała całkiem sporo pozytywnych opinii przez kilka lat. Długo zwlekałam, ale w końcu gdy ją zobaczyłam nową na półce w bibliotece to stwierdziłam, że czas ją wypożyczyć.


"Ja, diablica" naprawdę mnie wciągnęła i byłam tym faktem zdziwiona. Niewiele powieści naszych twórców jest godnych uwagi. Zanim zacznę wymieniać zalety, chciałabym zacząć od wad. Myślę, że oceniłabym tę pozycję znacznie wyżej gdyby nie pewna postać o imieniu Piotruś, który ma dwadzieścia lat, a nie pięć. Jestem osobą, która nie lubi zdrobnień i taki Piotruś na każdej stronie to było czasami zbyt wiele jak na mnie. Ileż można? Poza tym cała ta jego postać była niezwykle denerwująca. Mamy tu również trójkąt miłosny, który już się "przejadł" niejednemu czytelnikowi. Jednakże jakoś szczególnie mi on nie przeszkadzał, gdyż byłam na niego przygotowana. Chociaż momentami ten właśnie wątek wysuwał się na prowadzenie.




Prawdziwi przyjaciele. Kto by pomyslał, ze znajdę ich w piekle.



W książce mamy wielu barwnych bohaterów, których łatwo jest polubić. Wiktoria mogłaby być całkiem interesującą diablicą, gdyby nie ten jej Piotruś... Beleth i Azazel to diabły, którzy ciągle chcą pokrzyżować innym plany. Często się zastanawiałam co ten pierwszy widzi w tej swojej diablicy. Natomiast ten drugi początkowo był dość tajemniczy, ale gdy później częściej się pojawiał to go bardzo polubiłam. Ciągle mnie czymś zaskakiwał i rozśmieszał. Występuje tu również Kleopatra, pewna dama Kowalska i wielu innych ciekawych bohaterów.


"Ja, diablica" to powieść pełna humoru. Często się śmiałam podczas czytania, a te bardziej zabawne fragmenty cytowałam swojej siostrze. Spodobała mi się również wizja autorki na temat samego piekła. Los Diablos nie wydaje się być takim strasznych miejscem, jak moglibyśmy się spodziewać, jest tu zupełnie inaczej.



Warto zwrócić swoją uwagę na tę książkę. Większość bohaterów i humor to coś za co "Ja, diablica" ma ode mnie dużego plusa. Chociaż jednego z nich z miłą chęcią wysłałabym w kosmos. Jednak nie można mieć wszystkiego.

♥ Julia

10 komentarzy:

  1. Czytałam tej autorki Drugą szansę i chętnie zapoznałabym się z innymi jej książkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie przeczytałam dwie książki tej autorki i jestem ciekawa reszty. :D

      Usuń
  2. Lubię całą serię ;)
    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Została mi obecnie ostatnia część do przeczytania. ;D

      Usuń
  3. Jak dla mnie to najlepsza część z trylogii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo. :D Zobaczymy jak będzie ze mną. :)

      Usuń
  4. Tę książkę czytałam już dawno temu i pamiętam, że również byłam zaskoczona tym, jak mocno przypadła mi do gustu. Muszę w końcu zabrać się za drugi tom.

    OdpowiedzUsuń
  5. Co prawda wolę "Szeptuchę", ale pierwsza książka cyklu o diablicy również mi się podobała i nie mogę doczekać się sięgnięcia po jej kontynuację. :)
    Pozdrawiam!
    Zapraszam na konkurs, w którym do wygrania egzemplarz książki pt. “Angielka”!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym kiedyś zapoznać się z tą właśnie książką. ;)

      Usuń