poniedziałek, 14 listopada 2016

Przewieszenie


TRYLOGIA Z KOMISARZEM FORSTEM
TOM II

Moje pierwsze spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza okazało się być pozytywne. Już rozumiem, dlaczego większość czyta jego książki i bardzo je chwali. Pierwsza część tej trylogii była naprawdę bardzo dobra, więc koniecznie musiałam sięgnąć po jej kontynuację. Zakończenie Ekspozycji było tak bardzo szokujące, że nie miałam wręcz innego wyjścia. Metody działania Wiktora Forsta są inne od pozostałych jego kolegów. Forst zawsze dąży do złapania i ukarania osób, które są odpowiedzialne za te wszystkie straszne rzeczy. 

Accusare nemo se debet - odczytał jedną z nich Forst. 
- Nikt nie musi oskarżać samego siebie.

Góry są niebezpiecznym miejscem o tej porze roku. Mowa tu o zimie. Giną ludzie. Jest to zbyt wiele osób w tak krótkim czasie. Forst i inni zaczynają coś podejrzewać na ten temat. Mają złe przeczucia. Okazuje się, że nie są to wypadki, gdyż wszystkie te ofiary mają coś wspólnego ze sobą. Mamy tu do czynienia  z mordercą, który wędruje po górskich szlakach i morduje turystów. Morderca to człowiek, któremu widok tego, co uczynił z nimi, sprawia mu ogromną satysfakcję. Wiemy o nim nieco więcej, gdyż są tu rozdziały także z jego perspektywy. Dzięki nim wiemy, jak mordował te wybrane osoby. Powiązany jest on z sektą. Przez media nazywany jest on Bestią z Giewontu.

Wiktor Forst, jak już wcześniej wspomniałam, uparcie dąży do celu, którym jest złapanie mordercy. Komisarz nie zmienił się jakoś szczególnie. Wciąż jest opryskliwy i chamski, ale za to bardzo sprytny. Jego wybory nie zawsze są najlepsze. Miał pecha, gdyż powiązano go z tymi morderstwami. Rozpoczyna się pościg za samym Forstem, gdy w tym samym czasie Bestia z Giewontu jest na wolności i może robić, co tylko zapragnie. Ta właśnie osoba wzięła sobie za cel Wiktora, by go ukarać za to, co uczynił w poprzednim tomie. 

Jeśli chodzi o bohaterów, poznajemy kilku nowych. Chodzi tu o prokurator Dominikę Wadryś-Hansen i o Gerca, którzy za wszelką cenę chcą ukarać Forsta. Trochę więcej wiemy o Dominice, gdyż śledzimy jej problemy rodzinne. Niezbyt ją polubiłam. Możemy również poznać bardziej Edmunda Osicę, który pojawił się już w Ekspozycji, ale także jego córkę Agatę. Wiktora i Agatę kiedyś coś łączyło.

Tu również występuje narracja trzecioosobowa i zmiana perspektywy. Panu Mrozowi wyszło to znakomicie.

Czasem mam kłopot, że nie mogę stwierdzić, która książka w danym cyklu jest lepsza. Tu tego nie miałam, gdyż ta część, zdecydowanie, bardziej mi się podobała. Nie było tu momentów, w których się nudziłam, czytając informacje odnośnie monet, albo o jakichś księgach. Raczej tego tu nie było. Ta część jest jeszcze bardziej wciągająca. Zastanawiam się, czy Mróz w każdej swojej książce funduje swoim czytelnikom TAKIE zakończenia. Byłam w lekkim szoku. Nie mam pojęcia, jak mogło się tak stać i Forst tego nie odkrył. Muszę w najbliższym czasie sięgnąć po ostatni tom związany z komisarzem Forstem. 

xoxo
Julia

12 komentarzy:

  1. Zdecydowanie TAKIE zakończenia u Mroza to standard. Nie wiem, czy cię pocieszę czy nie, ale zakończenie Trawersu też wbija w fotel ale trochę inaczej niż pozostałe w tej trylogii. Po lekturze ostatniej części bardziej niż kiedykolwiek mam ochotę dorwać i udusić autora za to, co tam zrobił :c

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  2. Swoją przygodę z twórczością Remigiusza Mróz rozpoczynam od "Parabelum", ale napewno na tym nie porzestane.☺
    thebooksandclouds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie wiem, czy przeczytam akurat tę trylogię. ;)

      Usuń
  3. Nie czytałam nic Mroza, ale muszę, po prostu muszę to nadrobić! Tyle recenzji, tyle pozytywnych słów jakie słyszałam o tym autorze to po prostu lawina!

    Pozdrawiam cieplutko♥
    http://sleepwithbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogólnie rzadko sięgam po takie książki, ale teraz robię mały eksperyment i kupiłam Behawiorystę Mroza i chyba coraz bardziej się wciągam, więc jeśli książka do końca będzie tak dobra, to na pewno sięgnę też i po tę serię autora. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tej książce, ale nie znałam fabuły. Przeczytałam właśnie opis i mnie zainteresował. ;)

      Usuń
  5. Ja p otego pana jeszcze nie sięgnęlam. Zresztą nie lubię książek, gdzie realia dzieją się w Polsce
    Pozdrawiam x
    Zapraszam na recenzję do mnie, ale także NA NOWY PROJEKT "FUZJA RECENZENTÓW KSIĄŻEK" http://fuzja-recenzentow.blogspot.com/2016/11/najwieksza-sztuka-jest-miosc-shadow.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce mamy ukazane różne szlaki górskie. Natomiast wydarzenia z pierwszej części dzieją się przede wszystkim poza Polską. :)

      Usuń
  6. O, tak! Zdecydowanie "Przewieszenie" jest lepsze niż "Ekspozycja"! Kocham tę książkę! ♥ A zakończenie to istna bomba!
    Nie mogę się doczekać Mikołajek, bo już coś nieco wiem o moim prezencie i wiem, że będzie w nim "Trawers", więc czekam jak na szpilkach!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń