poniedziałek, 7 listopada 2016

Dwór cierni i róż


Szklany Tron to ja uwielbiam, dlatego już od dłuższego czasu planowałam przeczytać kolejną książkę z innej serii tej samej autorki. Przyszedł w końcu czas na Dwór cierni i róż. Muszę przyznać, że ta książka aż tak bardzo mi się nie spodobała, jak wcześniej wspomniana seria. Oczekiwałam czegoś innego, ale o tym w dalszej części.



Nie wstydź się nawet przez chwilę robienia tego, co przynosi ci radość. 




Feyra jest główną bohaterką tej książki. Ma ona dziewiętnaście lat. Rodzina dziewczyny żyje w okropnych warunkach. Jednakże nie zawsze tak było. Ojciec oraz dwie siostry prawie jej nie pomagają. Feyra nie może liczyć na ich pomoc. Sama musi upolować coś, by wykarmić całą swoją rodzinę. Tak więc postanawia zrobić. Wybrała się do lasu i już miała na celowniku pewne zwierzę, ale to coś innego przykuło jej uwagę. Był to wielki wilk. Długo nie musiała się zastanawiać. Wyciągnęła łuk i wystrzeliła jesionową strzałę w jego kierunku. Dziewczyna nie była pewna, czy nie miała przypadkiem do czynienia z czarodziejską istotą. Feyra przyciągnęła łanię do domu, ale także wilczą skórę. Zamierzała ją sprzedać i dostać za nią sporo pieniędzy. 

To, czego najbardziej obawiała się Feyra, stało się prawdą. Dziewczyna zabiła Fae. W ich domu pojawiła się bestia. Wykrzykiwała: mordercy! Stwór wypytywał, kto zabił tego wilka. Feyra przyznała się do tego okropnego czynu. Spytała jakiego zadośćuczynienia wymaga Traktat. Bestia odpowiedziała, że życie za życie. Dziewczyna spodziewała się najgorszego po tym, co właśnie usłyszała.

I tak Feyra znalazła się w Prythianie wśród innych fae. Jej karą było zamieszkać w pałacu, żyć w luksusie i nosić suknie. Po prostu żyć wśród innych Fae.

Feyra bardzo przypomina mi Katniss Everdeen z Igrzysk Śmierci. Nie podoba mi się to, że mają one tak wiele wspólnego. Obie muszą polować, by wykarmić rodzinę. Dobrze im idzie strzelanie z łuku. Obie również często mają włosy splecione w warkocz. I to nie tylko. 

Pani Sarah J. Mass tworzy naprawdę genialnych bohaterów męskich. W tej powieści polubiłam aż trzech takich. Jest to Tamlin, który był tą bestią, która wtargnęła w życie naszej bohaterki. Drugą jest jego przyjaciel. No i oczywiście musiał być rudy. Później w powieści pojawia ktoś tajemniczy, ale jego chyba polubiłam najbardziej. Coś czuję, że on pewnie namiesza w następnej książce.

Mamy tutaj do czynienia z narracją pierwszoosobową, a wydarzenia poznajemy oczywiście z perspektywy młodej łowczyni. Momentami byłoby ciekawie móc poznać zdarzenia z innej perspektywy. Jeśli chodzi o akcję, nabrała ona tempa zdecydowanie później.

Jest to fantastyka, a więc mamy tu sporo magii i innych dziwnych stworzeń. Opisy okolicy wyszły autorce znakomicie. Feyra najbardziej była zaskoczona tym, że fae noszą maski, których nie da się zdjąć. Jest to powiązane z pewną klątwą, rzuconą na lud wiele lat temu.

Delikatnie zawiodłam się na tej książce. Nie porwała mnie ona od pierwszych stron, gdyż nastąpiło to dużo później. Początkowo pomysł wydawał mi się dziwny, a dodatkowo nie polubiłam głównej bohaterki. Miała ona też zbyt wiele wspólnego z Katniss. Jednakże bohaterowie męscy rekompensują to. Im bardziej zagłębiałam się w lekturze, tym było coraz lepiej. Elementy fantastyczne bardzo mi się podobały. Książka oparta jest na baśni o Pięknej i Bestii, więc niektórych jeszcze bardziej to zachęci do przeczytania. Jest to bardzo dobra powieść, ale miałam chyba za wysokie oczekiwania wobec niej. Ostatnie rozdziały (i pewien pan, który nie jest Tamlinem ^^ <3) sprawiły, że z pewnością sięgnę po następny tom.

xoxo
Julia


26 komentarzy:

  1. Książka czeka na półce na przeczytanie i mam nadzieję, że w końcu znajdę chwilę, żeby nadrobić lekturę, bo chociaż już kilka opinii podobnych do Twojej czytałam, że jednak aż tak na początku nie porywa i bohaterka denerwuje, to jednak każdy się zgadza, że potem historia się rozkręca. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo widzisz, a ja takich nie czytałam recenzji. :p

      Usuń
  2. Jestem ciekawa tej książki, ale słyszałam, że ta seria składa się z wielu części, co mnie trochę zniechęca :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie poluj na nią w bibliotece. :D

      Usuń
  3. Mnie też lekko zawiodła, ale jednak gdzieś tam czuć ten klimat Sary J. Maas (uwielbiam Szklany tron) i raczej sięgnę po drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja tak myślę. :D

      Usuń
  4. Nie wiem, co to za pan, który nie jest Tamlinem tak Ci namieszał w głowie, ale koniecznie muszę go poznać! Zwłaszcza, że Sarah J. Mass tworzy naprawdę genialnych bohaterów męskich *.*
    Kamień spadł mi z serca, bo myślałam, że strasznie zjedziesz tę książkę, a tu się okazało, że tak tragicznie tu nie było. Po książkę na pewno sięgnę, bo..............no bo to Sarah J. Mass i liczę na to, że się nie zwiodę!
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie musisz go poznać! :D Cała trójca jest świetna. XD
      Tylko, żeby w następnych częściach pani Sarah J. Maas za bardzo nie pozmieniała tych bohaterów, chodzi mi tu o zmiany na gorsze. ;>
      W podsumowaniu napisałam, że zawiodły mnie te książki, ale nie były one fatalne. :PP
      :*

      Usuń
  5. Uwielbiam tą autorkę, więc na pewno sięgnę po "Dwór cierni i róż" tym bardziej, że 2 tom wychodzi w styczniu, więc muszę się pospieszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, kiedy będzie drugi tom. ;)

      Usuń
  6. Ja jakoś nie miałam jeszcze okazji czytać nic tej autorki :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja jednak polecam Ci zacząć od "Szklanego tronu" ;)

      Usuń
  7. Książka bardzo mi się podobała, ale ja miałam trochę odwrotnie. W sumie nic nie miałam do głównej bohaterki - czytając w ogóle nie miałam żadnych skojarzeń z innymi książkami. Natomiast męscy bohaterowie do mnie nie przemówili. Tamlin był zbyt idealny. Rhys to bohater, jakich lubię - czyli takich, których postępowanie jest niejednoznaczne, ale muszę przyznać, że obawiam się tego, co może się stać w drugim tomie...
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekałam na tę reckę! :D
    Powiem Ci szczerze, że do przeczytania tej książki namówiła mnie Tusia - i razem z nią pisałam też reckę xD No ale do rzeczy. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i może nie będę jej wielbić i wyznawać - to książka była dobra.
    Nie oszukujmy się, to takie cholerne mamidełko - no ale jakie przesłodkie! :D
    No, ale co mi tam!
    RHYYYYSAND :DD Oboże kocham gościa xD <3 Niech on mi się przypląta gdzieś na osiedlu, ładnie proszę!
    "oczywiście musiał być rudy" oboże, duszę się xDDDDDDDD Lucien był spoko gościem! :D
    Buziaki! :*
    PS. Właśnie skończyłam szklany tron i awwww <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rhysand <33 ♥ Przyłączam się do tej prośby. :DD
      Nie mam nic do rudych osób, ale ostatnio zbyt często na takich trafiam (więcej nie mówię :PP).
      Lucien jest naprawdę spoko, lubię gościa. :)
      Ooo "Szklany tron" <33 ♥
      :*

      Usuń
  9. Podejrzewam, że z tą serią jest tak jak ze Szklanym tronem, akcja rozrkęca się w dalszych częściach. Ale nie wiem, ACOTAR jeszcze nie czytałam. ale mam w planach

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może. :)
      A ja rozkminiałam przez dłuższy czas, co znaczy ACOTAR. XD Ehh. Teraz już wiem. :PP

      Usuń
  10. Mam w planach przeczytanie tej książki, wydaje się być ciekawa ;)
    Osobowość Feyry pewnie przypadłaby mi do gustu, bo bardzo polubiłam Katniss Everdeen ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to przeszkadzało, ale Tobie może się to bardzo spodobać. ;)

      Usuń
  11. Świetnie napisana recenzja - to tak na początek. Bo co do samej książki, ciężko jest mi się wypowiedzieć, gdyż nie poznałam do tej pory w ogóle twórczości tej autorki. Chociaż wszyscy chwalą "Szklany tron", to nie miałam jakoś okazji sięgnąć. Natomiast ten tytuł również nie stanowi mojego "must read" póki co. :)
    Pozdrawiam i obserwuję,
    Ania.

    http://chaosmysli.blogspot.com - będzie mi miło, jeśli zajrzysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D
      Rozumiem Twoją decyzję. Może kiedyś coś przeczytasz tej autorki. ;)

      Usuń
  12. Z chęcią przeczytam tą książkę jak znajdę ją w bibliotece i znajdę troszkę czasu, ponieważ najpierw muszę skończyć lekturę szkolną... a później miałam zamiar przeczytać książkę, która jest już na mojej półce w pokoju, lecz nie zaczęta. xD Słyszałam, że "Dwór cierni i róż" jest bardzo ciekawy, ale każdy woli coś innego. :) Hmm, okładka też trochę przykuwa uwagę.
    Pozdrawiam i również zostawiam u ciebie swoją obserwację! <3

    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh, te lektury szkolne. :P
      Książka ta trochę późno się rozkręca, ale może Ci się spodoba. ;)

      Usuń
  13. Zaciekawiłaś mnie tą książką, chociaż słyszałam o niej też trochę negatywnych opinii. Jednak mam nadzieję, że spodoba mi się ta książka Sarah J. Maas.
    Pozdrawiam Hayles z https://ourbooksourlive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czytaj i wyrób swoje zdanie na jej temat. ;)

      Usuń