poniedziałek, 19 września 2016

Korona w mroku

II TOM SZKLANEGO TRONU (także mogą pojawić się jakieś spoilery z pierwszej części)

Rozpoczęcie serii naprawdę bardzo mi się spodobało, więc prędko musiałam zabrać się za kolejny tom. Będąc już w bibliotece, wzięłam i trzecią część. Cóż, jestem już właśnie w trakcie tej trzeciej książki. Pierwsza była genialna, a ta trochę mniej mi się podobała. Nie była zła, po prostu pani Sarah J. Maas potrafi zdenerwować czytelnika obrotem pewnych spraw. Osoby, które już ją przeczytały, wiedzą o co mi chodzi.


W poprzedniej części Celaena została Królewską Obrończynią, a więc musi spełniać rozkazy Króla. Taka była umowa. Tylko w ten sposób uda jej się odzyskać utraconą wolność.


Celaena zabija, a za to dostaje pieniądze. Kupuje za nie wiele rzeczy. Są to przede wszystkim ubrania, książki i słodycze. Mi tam najbardziej podoba się to, że kupuje książki. Powieść rozpoczyna się tym, że dziewczyna wkrada się do sypialni lorda. Ten lord Nirall i jego żona musieli zrobić coś złego, gdyż król zapragnął ich śmierci. W tym przypadku Celaena obserwowała rezydencję na obrzeżach Bellhaven przez trzy dni. Przez ten czas zapoznała się z rozkładem pomieszczeń tego miejsca. Wykonywała polecenia, gdyż od tego zależała przyszłość jej i nie tylko. Będąc już w szklanym zamku, który znajdował się w Rifthold, wkraczała do sali tronowej i pokazywała królowi dowody jej czynów. Były to odrąbane głowy, odcięte dłonie.

Król poinformował ją, że pojawiły się doniesienia o rosnącej w siłę grupie buntowników, która zamierza pozbyć się go z tronu. Chce, by dziewczyna pozbyła się ich wszystkich. Ma listę podejrzanych, ale daje jej po jednym nazwisku do wyeliminowania. Otrzymała kartkę z nazwiskiem, które znała. Archer Finn i ona poznali się w młodym wieku. Teraz musi dowiedzieć się, czy jest on zdrajcą i buntownikiem. Celaena odkrywa wiele zaskakujących informacji na temat grupy buntowników.

Do zamku przybywają nowe osoby, którym nie można ufać. Celaena podejrzewa króla o coś strasznego. Występuje tu też magia i Znaki Wyrda, które często dziewczyna zauważa. Pojawiają się postaci, które od dawna nie żyją. Jest to na przykład Elena. Żeby było ciekawiej, mamy również gadającą kołatkę. Celaena może na niektóre z tych tematów porozmawiać ze swoją najlepszą przyjaciółką. Mowa tu o księżniczce Nehemi, która także skrywa tajemnice. Wiele rzeczy próbuje się ona dowiedzieć także z książek. 

Mamy tu oczywiście także wątek miłosny. Początkowo był piękny, ale pani Sarah J. Maas stwierdziła, że nie może być aż tak cudownie do końca książki. Strasznie namieszała w życiu bohaterów. Już sama nie wiem, kogo bardziej lubię z płci męskiej. Ehh... Chaol i Dorian zmienili się od poprzedniej części. Pewne zdarzenie zmieniło także naszą główną bohaterkę. Nie dziwię się jej.

Zakończenie było naprawdę zaskakujące. Dowiedzieliśmy się czegoś więcej odnośnie naszej bohaterki. W książce mamy wiele intryg i tajemnic. Seria jest strasznie wciągająca i to mnie trochę przeraża. Zabieram się więc za kontynuowanie czytania następnej części. 

xoxo
Julia

17 komentarzy:

  1. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że czytasz już "Dziedzictwo ognia".
    Nie da się nie zgodzić, że seria jest wciągająca, a czwarty tom robi z Ciebie wrak człowieka, więc..... :D
    Nie przejmuj się, ostatecznie oddasz serce Rowanowi hahahahah :D Żartuję :D Wybieraj kogo sobie chcesz, ale pamiętaj-Rowan jest mój :D
    Pozdrawiam Cię kochana! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, recenzje są wstawiane w kilkudniowych odstępach (zbyt szybko czytam książki, upss), ale wiedz, że ja już poznałam Rowana <3 ♥♥ Nie oddam go. :P
      Naprawdę bardzo Ci dziękuję za polecenie tej serii. :>
      Kocham moją bibliotekę (na szczęście mam do niej pięć minut samochodem) za to, że dostali pieniądze na nowości książkowe i wybrali świetne tytuły. ♥
      :*

      Usuń
    2. Ty spryciulo!! :D
      Hyhyhyhy ROWAN JEST MÓJ!!! ♥ XD A tak w sumie to możemy go sobie kochać razem :P:D
      Ależ nie ma za co! Cieszę się, że Ci się spodobała! :*

      Usuń
  2. Seria wydaje się być ciekawa, ale niestety mnie nie kusi. Może kiedyś to się zmieni, ale w najbliższym czasie raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba ten tom podobał mi się najmniej. Ogólnie Szklany Tron lubię, jednak Dwór Cierni i Róż tej autorki pobił wszystko, także polecam gorąco. :)
    Pozdrawiam, Nat z osobliwe-delirium.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chcę poznać tę serię, więc post tylko przeleciałam wzrokiem, żeby tak mniej więcej poznać Twoje wrażenia. Mam nadzieję, że nie będziesz miała mi tego za złe, ale po prostu chciałam ominąć spoilery, skoro przed nimi ostrzegałaś. ;) Ale dam znać, jakie były moje wrażenia, kiedy już uda mi się przeczytać tę serię. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie mam Ci tego za złe. Sama tak czasem robię ;)

      Usuń
  5. Niestety i ja nie zaliczam sie do fanów tego typu gatunku, za to moj maz uwielbia tą serię :)
    Nominowałam Cię do LBA! Więcej szczegółów znajdziesz TUTAJ
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę tą serię wszędzie, widzę jej dobre recenzje... ale nadal jakoś jestem na nie...
    Pozdrawiam i zapraszam
    Zaczytana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, aż w końcu się przekonałam :D

      Usuń
  7. Rzaczywiście Sara J. Maas namieszała strasznie w życiu bohaterów. Istny zawrót głowy, ale poczekaj aż przeczytasz następne części. Trochę Ci zazdroszczę tego czytania po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam chęć na całą tą serie i chętnie przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń