środa, 17 stycznia 2018

"Księga wyzwań Dasha i Lily" Rachel Cohn, David Levithan










Księga wyzwań Dasha i Lily
Rachel Cohn, David Levithan
Cykl: Dash & Lily (tom 1)
Wydawnictwo: Bukowy Las



Pełna wdzięku romantyczna historia z książkami, przedświąteczną gorączką i bożonarodzeniowym Manhattanem w tle.

„W środku znajdziesz wskazówki. Jeśli chcesz je poznać, przewróć stronę. Jeśli nie – proszę, odłóż notatnik na półkę”. Zainspirowana przez szczęśliwie zakochanego brata, szesnastoletnia Lily zostawia czerwony notatnik pełen wyzwań na ulubionej półce w swojej ulubionej księgarni. Notes czeka na odpowiedniego chłopaka, który odważy się podjąć grę. Ciekawski, ironiczny, lekko cyniczny Dash nie boi się zagadek - Księga Wyzwań staje się dla niego odskocznią od codzienności, której nieświadomie szukał.

Dash i Lily urządzają podchody na wielką skalę - szukają notesu (i siebie) po całym Manhattanie. Podczas gry zaczyna rodzić się uczucie. Tylko czy na żywo zrobią na sobie równie dobre wrażenie, co na papierze? To może okazać się największym wyzwaniem...


O książce słyszałam wiele dobrego i czytelnicy uważali, że jest ona odpowiednia do przeczytania w okresie świątecznym. Ja ją skończyłam pod koniec roku, ale dopiero teraz dzielę się z Wami moją opinią na jej temat. Powiem, że jestem pozytywnie zaskoczona.


Dash i Lily to główni bohaterowie, którzy postanowili podjąć grę z udziałem czerwonego notatnika dziewczyny. Chociaż to jej brat wpadł na ten pomysł. Dash chodząc między regałami dostrzega właśnie ten czerwony notatnik i zaczyna działać. Lily jest na tyle sprytna, że ma w wielu miejscach odpowiednie znajomości i może polegać na swojej rodzinie. Chłopakowi pomagają najwierniejsi przyjaciele. To znacznie ułatwia im wykonywanie zadań i przekazywanie tego przedmiotu, by przypadkiem nie spotkać się. Bardzo spodobała im się ta wymiana informacji. Dzielą się w tych notatkach swoimi tajemnicami, właściwie to wszystko tam sobie piszą. Są szczerzy. Powiedzmy, że przymknęłam delikatnie oko na wymianę ich czerwonego przedmiotu. Przecież każdy inny mógł to sobie zabrać w tym wielkim mieście, ale poza tym było całkiem realnie. 


Lily jest zakręconą dziewczyną, która podejmuje nowe wyzwania. Ułatwia jej to wymiana zdań z chłopakiem, który nie chciał początkowo zdradzić jej imienia. Ma ona swój styl jeśli chodzi o ubrania. Pompony czy za duże buty ciotki nie stanowią dla niej problemu. Jest najmłodsza, więc rodzina się o nią troszczy i pomaga nawet w tej całej grze. Dash natomiast jest bardziej dojrzały. Nie może liczyć na swoją rodzinę, mają problemy. Uwielbia książki, a jego marzeniem jest przejrzeć wyjątkowy dla niego słownik. 


Historia jest ukazana na zmianę z perspektywy dziewczyny i chłopaka. Autorzy podzieli się postaciami. Muszę przyznać, że nie miałam wcześniej z nimi styczności, także nie wiem jak im ta książka się udała. Ja jestem zadowolona i całkiem usatysfakcjonowana. Nie mam zbyt wiele do narzekania. 


"Księgę wyzwań Dasha i Lily" oceniam pozytywnie. Podobały mi się te wydarzenia i często siedziałam z uśmiechem na twarzy. Są oni bardzo sympatyczni i zabawni. Okładka również znakomicie się prezentuje. 


♥ Julia

16 komentarzy:

  1. Kompletnie zapomniałam o tej książce :) a kiedyś bardzo chciałam ją przeczytać. Może w przyszłe święta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, w takim razie jednak warto... ja słyszałam same negatywne słowa :( Może jeszcze w ferie przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie. :D Jest to lekka książka na dwa wieczory, ale trzeba przymknąć oko na niektóre wydarzenia. xd

      Usuń
  3. Brzmi całkiem interesująco, tak dla rozrywki przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jednym czasem było o tej książce głośno, a teraz mam wrażenie, że każdy o niej zapomniał. Raczej po nią nie sięgnę, bo gdzieś nie bardzo mnie przekonuje.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam jedną dla znajomej, więc stwierdziłam, że również ją kupię dla siebie. :D

      Usuń
  5. Miałam już kilka podejść do tej książki, ale jakoś nigdy nie mogę się za nią zabrać. Co roku obiecuję sobie, że się przemogę i przeczytam ją w święta i zawsze zapominam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka nie jest wybitna, ale pasuje do świątecznego okresu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. W grudniu wpadłam z zakupowy szał i nakupowałam świątecznych książek - przeczytałam jedną... "Dash i Lily" czekaja teraz caaały rok na swoją kolej, a tym razem już nie podaruję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja przeczytałam dwie świąteczne, ale tylko ta mi się podobała. ;)

      Usuń