piątek, 10 lutego 2017

Dwór Mgieł i Furii


... a właściwie to A Court of Mist and Fury, bo to w tej wersji ją przeczytałam. 

Jest to kontynuacja Dworu Cierni i Róż. Długo zastanawiałam się nad drugim tomem, gdyż pierwszy nie wywarł na mnie tak ogromnego wrażenia jak sądziłam. Jednakże to zakończenie sprawiło, że kupiłam kolejną część. Obiecuję, że recenzja będzie bez spoilerów, także śmiało możecie czytać. Dziś trochę w innym stylu, ale jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, zapraszam do dalszej części. 

      To the stars who listen
             and the dreams that are answered.







 To właśnie czuję po przeczytaniu tej książki.







Nie wiem od czego mam zacząć. Coś czuję, że ta recenzja będzie dość chaotyczna, ale zobaczymy później. Jak już wcześniej wspomniałam, pierwszy tom nie był idealny. Według mnie była ta książka tylko dobra. Główna bohaterka mnie denerwowała i zbyt kojarzyła mi się z Katniss. Główny męski bohater również nie spodobał mi się jakoś szczególnie. Ostatnio zamawiałam książki po angielsku i długo zastanawiałam się nad wyborem odpowiednich tytułów. Dwór Mgieł i Furii kusił mnie ze względu na zakończenie swojej poprzedniczki i pewnego pana. Trochę się obawiałam, gdyż ta książka ma ponad 600 stron, a takich grubasów nie czytałam wcześniej w oryginale. Ciężko mi było na początku, by wczuć się w tę historię. A jeszcze gorsze było to, co tam się działo. Trudno mi było uwierzyć w to wszystko. Chyba większość z osób z miłą chęcią pozbyłaby się wtedy jednego bohatera, który stał się wręcz nieznośny. Czytając dalej obawiałam się, że dojdzie do takiego wydarzenia i nici z moich marzeń. Chciałabym móc więcej powiedzieć o tym, ale nie chcę zabierać Wam tej przyjemności. Gdy jeden z głównych postaci zdecydował się na drastyczny krok, został właśnie przekreślony przeze mnie. Nie wiem co musiałby zrobić, bym mogła inaczej spojrzeć na niego. 

Nie mogłam się doczekać pojawienia w książce Rhys'a. Cóż, wybrał idealny na to moment. On jest tak genialną postacią według mnie, że nie oddam go nikomu. ♥ W końcu dowiedzieliśmy się WIĘCEJ na temat tego bohatera i wszystko stało się jasne. Jeśli jeszcze go nie uwielbiacie, to ja Was nie znam. Nie no żartuję. :p Nawet nie macie pojęcia, jaka byłam zadowolona, gdy dowiedziałam się, że będzie w tej części naprawdę tak często. No coś wspaniałego. Feyre i on zawarli umowę i czas, by dotrzymała jej warunków. Właśnie przez to udało nam się poznać Dwór Nocy po angielsku lepiej to brzmi xd, ale nie tylko. Jak zwykle, te ukazane miejsca są wręcz nieziemskie. Wszyscy mają wiele do wykonania, bo nowy wróg pojawił się na horyzoncie i chyba czeka ich wojna z nimi. Trzeba coś z tym zrobić i tak się właśnie dzieje.

To właśnie tu poznajemy nowych bohaterów. Są naprawdę wspaniali. Nie. Stop. Osoby z pierwszego tomu tak się zmienili, że to szok. Lucien, Tamlin, ale Freye  najbardziej z nich wszystkich. Nie jest już tą samą bezbronną dziewczyną. Jest silna, a można nawet powiedzieć, że potężna. Nie przypomina mi już tej Katniss, także udało mi się ją polubić. Nie akceptowałam wszystkich jej decyzji, ale rozumiałam, dlaczego tak postępowała. Nigdy nie wiedziałam, co zrobi i wybierze.

Wracając do nowych postaci to muszę wspomnieć, że ich imiona są takie, że z pamięci ich nie napiszę. Cassian i Azriel to postaci, które tak bardzo mi się mieszają, że nie wiem, który to który. Mor to ciekawa postać, natomiast Amren dość zagadkowa i tajemnicza od początku. Wszyscy są świetni. O i w tym tomie było więcej momentów z siostrami Feyre.

Książkę dłużej czytałam niż zwykle, ale to wina języka. Z drugiej strony to dobrze, gdyż na spokojnie zapoznawałam się ze wszystkim. Nie sądziłam, że A Court of Mist and Fury sprawi, że zakocham się w niej. Wydarzenia bardzo mi się podobały. Wiele razy nie wiedziałam, jak postaci zachowają się w danej sytuacji. Także czytałam i czytałam, i z każdą kolejną stroną coraz trudniej było mi się oderwać od niej, gdyż jest ona na tyle wspaniała, że złego słowa o niej Wam nie powiem.  Ze wszystkich powieści pani Maas, to ta jest najlepsza. Bohaterowie to również coś, co autorce wyszło bardzo dobrze. Wątek miłosny genialny i cóż mogę więcej powiedzieć. Czytajcie i to prędko! ♥
 


Chociaż ostatnie wydarzenia były takie, że pani Maas to by się należało.     ------->
Tak nie wolno robić swoim czytelnikom. 
Dobrze, że zdecydowała się na wyjaśnienia. W tym przypadku może spaść na koc.


Tak się teraz zastanawiam, czy wspomniałam o czym chciałam. Mam kilka recenzji do opublikowania, ale nie mogłam się powstrzymać z tą. Jestem świeżo po lekturze i muszę się z Wami nią podzielić. W Polsce premiera już była, ale pewna nie jestem. Jeśli wciąż się zastanawiacie, nie zwlekajcie zbyt długo z tą decyzją, bo Rhys się na Was pogniewa i przyfrunie do Was pewnej nocy z książką w swoich łapkach. Ta część jest najzwyczajniej w świecie wspaniała. ♥


 Chociaż czekać do maja za ostatnią to bardzo smutna wiadomość...
W oryginale również ją sobie kupię, ale u nas nie wiem, kiedy będzie.


Gify pochodzą z tych stron: tumblr.com i google grafika

Julia

24 komentarze:

  1. Muszę. To. W. Końcu. Przeczytać. Inaczej sama z sobą żyć nie będę mogła xd

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przybij piątkę! Dwór cierni i róż szturmem zdobył blogosferę, a ja nie byłam do końca przekonana do tej książki. Nie znosiłam Tamlina, Feyra była, no cóż, głupia, akcja momentami strasznie mi się wlokła i dopiero pod koniec nabrała odpowiednich rumieńców. Jednak Rhys (chyba będziemy musiały stoczyć o niego walkę na śmierć i życie, bo również go nie oddam xD), jego umowa i obietnica jego obecności w drugim tomie sprawiła, że muszę się zapoznać z drugim tomem! Dzisiaj do mnie przyszedł (już go przekartkowałam, jakżeby inaczej) i kiedy zobaczyłam kilka scen to zaczęłam wręcz piszczeć z radości! (trafiłam na scenę z towarzyszem, jeśli wiesz, o co mi chodzi, ekhem) W każdym bądź razie już dzisiaj zabieram się za Dwór mgieł i furii <333

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółwik :D
      RHYS jest mój i koniec kropka. ♥ Jeśli też go tak uwielbiasz, zdecydowanie Ci się ta książka spodoba. <3 Nie wiem, czy to jego sprawka, czy to, że czytałam po angielsku, ale trudno mi dostrzec wady tej książki. W tym przypadku nie jestem chyba wystarczająco obiektywna. xd
      Tak się właśnie zastanawiałam jak to przetłumaczyli, ale wciąż nie wiem, czy to co napisałaś jest oficjalną wersją. :P
      Zaczytanego wieczoru! :D

      Usuń
  3. WOW. Szczerze ja słyszałam, że pierwsza część jest niesamowita itp., ale sama jej nie czytałam. Teraz chciałabym przeczytać tą książkę, ale przecież najpierw trzeba zacząć od pierwszej i w sumie z chęcią to zrobię. ;)
    Pozdrawiam!

    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszej nie nazwałabym niesamowitą, ale powyższą TAK. ♥

      Usuń
  4. Słyszałam wiele dobrego o tej serii, ale kompletnie nie pasuje mi fakt, że jest oparta na Pięknej I Bestii, nie cierpię tego typu motywów...
    Musisz mi wybaczyć, ale od Twojej recenzji odciągały mnie gify z Damonem <3 xD
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszym tomie ten motyw jest widoczny. Tu niekoniecznie. :p
      Rozumiem i wybaczam. ♥ <3
      Wpisałam ACOMAF albo Rhys, a tu Damon. XD

      Usuń
  5. Pierwszy tom czeka na przeczytanie, ale zabiorę się za niego dopiero jak dokupię drugi, bo wszyscy zgodnie potwierdzają, że jest o wiele lepszy. Planuję więc zrobić sobie mały maraton. ;D Obym i ja się nie zawiodła. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O NIEBO lepszy. ♥ <3
      Żeby i Tobie się spodobały te książki, a szczególnie ta. :D

      Usuń
  6. Podeszłam do tego tomu z ogromnym dystansem, bo po pierwsze bałam się, ze nie dorówna świetnej pierwszej części, a po drugie byłam przekonana, że wątek romantyczny wzbudzi we mnie irytacje. Polubiłam Rhysa, ale szczerze mówiąc (pisząc) wolałabym, aby autorka odpuściła sobie miłość w drugim tomie - przynajmniej takie było moje przekonanie przed sięgnięciem po "Dwór mgieł i furii", a co było później, to już inna bajka ;P
    Strasznie podobało mi się to, jak autorka to rozegrała. Niczego nie przyspieszała, Rhys jest po prostu genialny ♥ Trochę nie podobało mi się to, co autorka zrobiła z Tamlinem - nie za bardzo przepadam za jego osobą, ale miałam wrażenie, że mam do czynienia z powtórką z rozrywki, a dokładnie z powieleniem tego, co było w "Szklanym tronie". Autorka oczernia Tamlina, aby ułatwić wybór bohaterce. Nie jestem do tego przekonana :/ Ale wybaczam wszystko, bo zakończenie jest genialne i fajnie wszystko się ze sobą połączyło - nie mogę się doczekać trzeciej części!
    Pozdrawiam cieplutko :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy zobaczyłam taki długi komentarz myślałam, że Ci się książka nie podobała. Uff. :D
      Masz rację odnośnie Tamlina. Chociaż lepsze to rozwiązanie niż ten nieszczęsny trójkąt miłosny. :p
      RHYS genialny ♥ KSIĄŻKA też genialna ♥ <33
      Teraz tylko czekać... :(

      Usuń
  7. Książka wydaje się świetna, koniecznie muszę sięgnąć po pierwszą część i mam nadzieję, że się nią nie zniechęcę. <3
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla drugiej warto przebrnąć przez pierwszy tom. :D

      Usuń
  8. O bosze, bosze, bosze, bosze! DODAŁAŚ TYLE GIFÓW Z DAMONEM, OMG, OMG, OMG! Co ty robisz z moim biednym sercem, co? ;-;
    Przeczytałam pierwszy tom, ale dobrze o tym wiesz.. Drugiego nie zaczęłam, ale muszę obowiązkowo, zwłaszcza że widzę co on robi z człowiekiem. Nie mogę doczekać się tego, co tam się stało :o
    Jak nadrobię zaległości książkowe, to biorę się za czytanie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mi wybaczysz. :D ♥♥

      Usuń
  9. Siedzi i czeka na półce, aż skończę pierwszą część. Mam nadzieję, że się nie zawiodę! Pozdrawiam

    psychobookalogist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę sięgnąć po pierwszą część w końcu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem prędko za kolejny tom. :D

      Usuń
  11. Nie czytałam i w najbliższej przyszłości nawet nie zamierzam :) a "Pamiętniki wampirów" lubię, bo widzę gify z tego serialu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pamiętniki wampirów" kiedyś to było coś. ♥ <3

      Usuń
  12. Kocham to *.* A Rhys jest booooski :D Z niecierpliwością czekam na ACOWAR <3

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń