niedziela, 10 stycznia 2021

"Kontratyp" Remigiusz Mróz






Kontratyp 
Remigiusz Mróz
Cykl: Joanna Chyłka (tom 8)
Wydawnictwo: Czwarta Strona








"Kontratyp" to zdecydowanie jedna z lepszych książek Remigiusza Mroza, którą udało mi się przeczytać w ostatnim czasie. W tym przypadku od początku do końca byłam zaintrygowana fabułą oraz bohaterami. Nie nudziły mnie wydarzenia, jak to czasami bywało z wcześniejszymi tomami, ale na niektóre rzeczy trzeba było po prostu nieco przymknąć oko, bo jak to się uczyniło, z przyjemnością się czytało ten tom. Chociaż z drugiej strony Chyłka to Chyłka i każdy wie, z czym to się wiąże. 


"Kontratyp" to historia o alpinistce Klarze, która została oskarżona o zamordowanie swoich dwóch towarzyszy, z którymi wspinała się na Annapurnę uznawaną za jeden z najgroźniejszych szczytów na świecie. Dodatkowo na jej niekorzyść działa fakt, że dziewczyna po zejściu z gór próbowała przedostać się przez granicę. Gdy Chyłka usłyszała o tej sprawie, nie chciała się nią w ogóle zajmować. Jednakże pewna tajemnicza osoba miała inne zdanie na ten temat i zrobiła coś, aby Chyłkę wyjątkowo skutecznie zmotywować do wybronienia oskarżonej alpinistki. Ponadto ta osoba ma ogromny wpływ na wszystko to, co jest związane ze sprawę, dlatego w pewnym momencie dochodzi do tego, że Joanna musi wybrać się na miejsce zdarzenia, czyli na niebezpieczną Annapurnę. 


Bardzo mi się w tej książce podobała relacja Chyłki i Zordona, te ich przekomarzania i rozmowy. Chociaż nie ukrywam, że czasami zachowanie Joanny mnie nieco drażniło, przede wszystkim przez te zbyt częste porównania i niepotrzebne wtrącenia. Chyłka to jednak uparta kobieta, dla której nie ma nic niemożliwego do osiągnięcia. Nawet jeśli miałaby to być wspinaczka górska, chociaż nigdy wcześniej się tym nie interesowała i nie zajmowała. Można jedynie współczuć nieco Zordonowi albo w sumie to go podziwiać, że nadąża za tą kobietą. Chociaż można tu było również zobaczyć Chyłkę z nieco innej strony, co było akurat plusem.


Bardzo podobał mi się ten tom, w ogóle nie odczułam, że ma aż tyle stron. Nawet nie wiem, czy to przypadkiem nie jest najlepszy tom z tej serii. Pomysł na fabułę oceniam pozytywnie. Chociaż pewnie jak większość osób nie do końca potrafiłam sobie wyobrazić poczynań Chyłki związanych z alpinizmem, dlatego na to trzeba patrzeć z przymrużeniem oka. Jednakże i tak książka jest pełna akcji, od której ciężko się oderwać. Ponadto jestem usatysfakcjonowana zakończeniem. Podejrzewałam pewną osobę i to słusznie, ale nie udało mi się odpowiednio połączyć wszystkich kropek, aby uzyskać cały obraz tej historii i intrygi.


♥ Julia 

5 komentarzy:

  1. Cieszę się, że jesteś zadowolona z historii zawartej w tym tomie. Czytałam o nim różne opinie. Sama nie mogę się zebrać, by zacząć tą serię.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się przymknie oko na nierealne przygody wspinaczkowe Chyłki, to bardzo przyjemnie mi się czytało ten tom :D

      Usuń
  2. Ja wciąż żadnego tytułu tego autora nie przeczytałam XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to siostra bardzo lubi tę serię, więc i ja czytam :D

      Usuń
  3. Książki Mroza jeszcze przede mną. Zamierzam sięgnąć właśnie po serię o Chyłce. :)

    OdpowiedzUsuń