środa, 19 lipca 2017

"Zaginięcie" Remigiusz Mróz




Zaginięcie
Remigiusz Mróz
Cykl: Joanna Chyłka (tom 2)
Wydawnictwo: Czwarta Strona








Nie planowałam czytać tej książki w najbliższym czasie, ale wyszło jak wyszło. Większość osób zachwalało słynną Kasację, którą udało mi się przeczytać i również mi się ona bardzo spodobała. Joanna Chyłka wraz ze swoim aplikantem Kordianem Oryńskim muszą rozwiązać kolejną sprawę. Zaginięcie jest jej kontynuacją ;)

Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domku letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.
Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…


Z letniskowego domu znika trzyletnia dziewczynka- Nikola Szlezyngier. Sprawa zaczyna się komplikować, gdy jej bogaci rodzice zostają oskarżeni. Angelika Szlezyngier, czyli matka małej, dzwoni do swojej dawnej znajomej, którą jest Joanna Chyłka, by oczyściła ich z tych zarzutów. Prawniczka wraz ze swoim podopiecznym wyruszają, by pomóc tej rodzinie.


Ta książka nie spodobała mi się aż tak bardzo jak Kasacja. Nie wciągnęła mnie ona od początku i minęło naprawdę wiele stron, by tak się stało. Był taki moment, że myślałam, że ją odłożę na dobre. Sama sprawa nie jest jakaś oryginalna i genialna, ale później akcja zdecydowanie nabrała tempa. Pojawiało się coraz więcej poszlak i dowodów, a trzeba było rozwiązać sprawę i odnaleźć dziecko, albo chociaż poznać prawdę. Chyłce i Zordonowi trafiło się nie lada wyzwanie. W pewnym momencie książki miałam już swoje przypuszczenia odnośnie rozwiązania sprawy, które choć trochę okazały się prawdziwe. 

Joanna Chyłka niezbyt się zmieniła. Wciąż uwielbia szybką jazdę, mięcho i alkohol. Jest arogancka, ma ripostę na wszystko, a podczas spraw daje siebie wszystko. Można powiedzieć, że Zordon wydoroślał i bardziej polubiłam jego postać niż w Kasacji. Jako prawnik nieźle sobie radzi. Po pewnym zdarzeniu sam musi sobie z czymś poradzić. Jeśli chodzi o relację między nimi, sama nie wiem, co o tym myśleć. Z jednej strony podoba mi się to, ale z drugiej nie do końca.


Książka nie jest idealna. Początkowo wydawała się nudna i nieciekawa, ale jak się wkręciłam, nie mogłam przestać czytać. Zakończenie zaskoczyło mnie. Nie sądziłam, że taka będzie ostateczna decyzja, ale stało się. Chociaż czuję, że długo tak nie będzie. Ciekawi mnie, co dalej z Chyłką i Zordonem, także już zabrałam się za kolejną część. 

Julia

10 komentarzy:

  1. Planuję wreszcie przeczytać coś więcej Mroza, może sprawdzę co słychać u Chyłki?
    POCZYTAJ ZE MNĄ!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam zupełnie inaczej. To Zaginięcie wyciągnęło mnie bardziej, niż Kasacja. Było bardziej emocjonujące. Muszę sięgnąć po następne części tego cyklu, bo skończyłam na Rewizji.
    Pozdrawiam Justyna z Książko, miłości moja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa i tak. :D Może zły czas wybrałam na nią. :P Kolejna już bardziej mnie wciągnęła. :)

      Usuń
  3. Dla mnie obie części była bardzo dobre, nie wiem czy mogłabym między nimi wybierać. A potem przeczytałam część trzecią i to chyba ona mi się jeszcze bardziej podobała. Z chęcią sięgnę po kolejne część :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam tę serię, choć Chyłka strasznie mnie irytuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno skończyłam czytać "Kasacje" i mam już w domu "Zaginięcie". Bardzo zaciekawiła mnie pierwsza część, także po drugą też sięgnę :)
    Pozdrawiam !

    insomniabydorka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń