środa, 13 czerwca 2018

"Listy do utraconej" Brigid Kemmerer








Listy do utraconej
Brigid Kemmerer
Wydawnictwo: YA!




Przypadek czy przeznaczenie? Ten list mógł przecież znaleźć każdy…

Declan Murphy to „typ spod ciemnej gwiazdy“. W szkole boją się go nawet nauczyciele. Zbuntowany siedemnastolatek odbywa na cmentarzu obowiązkową pracę na cele społeczne. Pewnego dnia na jednym z grobów znajduje list. Zaintrygowany czyta go i postanawia odpowiedzieć. Gdy Juliet Young odkrywa, że ktoś naruszył jej prywatność i przeczytał list do zmarłej przed niecałym rokiem matki, jest zdruzgotana. Matka Juliet pracowała jako fotoreporterka w różnych miejscach na świecie, dlatego często porozumiewała się z córką poprzez listy. Pokonując złość, odpisuje na wiadomość nieznajomego. Z czasem między Juliet i Declan rodzi się miedzy nimi nić porozumienia.




Juliet pisze listy do swojej zmarłej matki i zostawia je przy grobie, aż pewnego dnia pewien nieznajomy postanawia jej odpisać. Tak się właśnie zaczyna znajomość między osobami, które nie mogą pogodzić się ze swoim losem. Trudno im mówić o swoich problemach innym, ale łatwiej im pisać o tym ze sobą anonimowo. Nie powiem, że jest to oryginalny pomysł, gdyż przeczytałam już kilka książek pisaniu z obcą osobą. Jednak spodobała mi się ukazana tu historia. Zaczęło się od kilku listów, ale przerodziło się to w coś więcej. Widywali się w szkole, ale nie przypuszczali, że dzielą się swoimi kłopotami. Było do przewidzenia, że prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw i poznają swoją tożsamość. Brawa należą się do jednej osoby, która to odkryła od razu, a druga nie przyjęła tego do wiadomości i wciąż żyła w nieświadomości. To było nawet zabawne.




Juliet nie może pogodzić się ze śmiercią swojej matki, a Declan ma również swoje tajemnice. Uważam, że autorka bardzo dobrze wykreowała tych bohaterów i przedstawiła ich cierpienie. Brawa należą się również za najlepszego przyjaciela chłopaka i jego rodziny. Poza głównymi bohaterami, to właśnie o nim chciałam wiedzieć o wiele więcej. W powieści pojawiły się też inne postacie, które pomogły w jakiś sposób Juliet i Declan'owi, a tego się od nich nie spodziewali. Polubiłam każdego z "Listów do utraconej", a w książkach tego gatunku często możemy spotkać strasznie irytujących nastolatków.


Zakończenie było urocze, ale nie do końca mi się ono spodobało. Było takie zbyt zwyczajne i brakowało mi informacji o innych bohaterach. Teraz jednak wiem, że "Listy do utraconej" mają kontynuację, w której autorka skupiła się właśnie na najlepszym przyjacielu chłopaka, a Declan oraz Juliet również często mają się pojawiać.


Historia przepełniona jest bólem i cierpieniem. Ukazuje jak radzić sobie z problemami i jak ważni są bliscy w naszym życiu, by się z nimi uporać. Porusza już od pierwszym stron i czyta się ją błyskawicznie. Jest to jedna z ciekawszych młodzieżówek w ostatnim czasie.
♥ Julia

19 komentarzy:

  1. Trochę przygnębiająca tematyka. Póki co, nie mam ochoty na taką książkę, ale będę o niej pamiętać na przyszłość. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo, ale mnie zachęciłaś. Dopisuję do listy na wakacje! Uwielbiam książki z motywem listów, to w pewnym sensie piękne <3

    Buziaczki ♥
    http://sleepwithbook.blogspot.com/2018/06/w-sam-raz-dla-letnich-alergikow-ponad.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale zachęcająca recenzja... kurcze, może jednak się skuszę!

    Pozdrawiam,
    Książkowa Przystań

    OdpowiedzUsuń
  4. Co? Jest drugi tom? To mnie zaskoczyłaś. Już wiem co muszę przeczytać.
    Tę książkę znam i bardzo lubię. Ma w sobie wiele wartości i miłości.
    POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jej chyba jeszcze nie wydali, ale jest! :D

      Usuń
  5. Tę książkę wiele osób zachęca, i mnie również intryguje, nawet sam opis. Przeczytam tę książkę w przyszłości na pewno. :)
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na młodzieżówkę to fajnie, że nie irytuje. Interesująca i przyjemna historia. ;)

      Usuń
  6. Książka zbiera sporo pozytywnych opinii, dlatego chętnie ją poznam za jakiś czas, kiedy nadarzy się okazja ku temu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że do mnie trafi. Choć nie przepadam za młodzieżówkami, to jednak czasem zdarzy sie coś fajnego, co warto :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna młodzieżówka, z dobrym przesłaniem. Jedna z moich ulubionych!

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka bardzo mi się podobała. Faktycznie szybko się ją czytało, mimo cięższej tematyki. Z zakończeniem miałam podobnie. Dobrze, że będzie kontynuacja, bo tak czułabym ogromny niedosyt jeśli chodzi o postać Reva.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam ją jakiś czas temu i uważam, że była naprawdę ok. Może nie powaliła mnie na kolana, ale czytało się ją bardzo przyjemnie:D
    xoxo
    L. (https://slowotok-laury.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń