środa, 18 kwietnia 2018

"Obsesja" Katarzyna Berenika Miszczuk








Obsesja
Katarzyna Berenika Miszczuk
Seria: W lekarskim fartuchu
Wydawnictwo: W.A.B.






Ponure korytarze szpitalnego oddziału psychiatrii i niepokojące listy od tajemniczego wielbiciela. Wygląda na to, że doktor Joanna Skoczek znalazła się w niebezpieczeństwie. Joanna Skoczek odbywa rezydenturę na oddziale psychiatrii warszawskiego Szpitala Wschodniego. Podczas gdy ponure szpitalne korytarze same z siebie przyprawiają o gęsią skórkę, w podziemnym magazynie zostaje znaleziony trup jednej z pacjentek. Z oględzin wynika, że powrócił seryjny morderca kobiet, poszukiwany przez policję od trzech miesięcy. W dodatku Asia otrzymuje ostatnio niepokojące listy od anonimowego wielbiciela.


Lubię sięgać po książki tej autorki. Popularna trylogia o diablicy wielokrotnie mnie rozśmieszyła, a świat wykreowany w niej bardzo mi się spodobał. "Szeptucha" już mnie tak nie zaciekawiła i raczej nie zamierzam jej kontynuować. Natomiast na "Obsesję" miałam ochotę odkąd mogliśmy zobaczyć ją w zapowiedziach czytelniczych. Przeczytałam wiele pozytywnych recenzji na jej temat, więc postanowiłam w końcu poznać wydarzenia w niej ukazane. 


Już na wstępie zaznaczę, że jest to bardzo przyjemna historia, którą jesteście w stanie przeczytać w ciągu dwóch wieczorów. Główna bohaterka to Joanna Skoczek, która pracuje w szpitalu jako lekarz. Najczęściej możecie ją znaleźć na oddziale psychiatrycznym, gdyż tymi pacjentami się właśnie zajmuje. Od pół roku mieszka w stolicy, a od niedawna znalazła się w tym miejscu. Kobieta zaczyna dostawać tajemnicze liściki, wiadomości, którymi początkowo się nie zainteresowała. Wszystko się zmienia, gdy dowiadujemy się, że na wolności grasuje morderca, który zabił kilka kobiet i wygląda na to, że pani Skoczek ma być następną osobą.




Jeśli liczycie na kryminał, w którym będzie milion poszlak i podejrzanych, trupów i krwi, nie znajdziecie tego tutaj. Mamy w niej wiele innych wątków, a humor można zauważyć już od początku. Wiele razy mnie coś rozbawiło. Wokół głównej bohaterki pojawiają się różni mężczyźni i perypetie związane z nimi. Możemy też poznać pracę lekarza psychiatry i jak to wszystko wygląda w rzeczywistości. Autorka wielokrotnie wskazywała nam mordercę i podejrzewałam prawie każdą osobę. Jednak pani Miszczuk tak doprowadziła tę sprawę do końca, że osoba była dla mnie zaskoczeniem, gdyż tej akurat nie typowałam i nie znalazła się ona w kręgu moich podejrzanych. Wydaje mi się, że nie wszystkie wątki rozwiązano do końca. To jest pierwsza książka nowej serii i ciekawi mnie, jak te dalsze będą wyglądały. 


Pani Joanna Skoczek przypomina mi wcześniejsze główne bohaterki poprzednich książek pani Miszczuk. Są one do siebie podobne w pewien sposób. Joanna Skoczek była zabawna, sympatyczna, ale czasami denerwowała mnie swoim zachowaniem. Dorosła kobieta chyba tak gwałtownie nie reaguje w różnych sytuacjach. Mamy tu również kilka postaci męskich, ale to chyba pan Marek był z nich najzabawniejszy. 


"Obsesja" to bardzo wciągająca historia, od której trudno się oderwać. Mamy tu ukazaną ciekawą fabułę i wiele humoru. To piąta książka, którą przeczytałam tej autorki i wydaje mi się, że była ona chyba najlepsza z nich. 


♥ Julia

16 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc myślałam, że będzie to bardziej niepokojąca, psychologiczna historia, ale może i tak się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak zachęcasz w tej recenzji, że chyba się skuszę na lekturę „Obsesji” :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Szeptucha mie zachwyciła, choć Gosia jest irytująca, Noc Kupały jeszcze jako tako szła, ale Żerca mnie kompletnie rozczarował. Zobaczymy co z ostatnią częścią - Pzesilenie. Co do Obsesji też miałam na nią ochotę odkąd zobaczyłam w zapowiedziach ale trochę o niej zapomniałam. Może czas to zmienić :)

    Pozdrawiam
    http://zksiazkanakanapie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo musiałam czekać na "Obsesję" w bibliotece, ale było warto. :) Co do Gosi, masz rację. xd

      Usuń
  4. Hmm może kiedyś się skuszę na tę powieść, ale szczerze mówiąc raczej nieprędko to nastąpi, bo trylogia "Ja, diablica" tej autorki strasznie mnie do niej zraziła, ale Obsesja zapowiada się ciekawie, więc może dam jej szansę.
    Pozdrawiam! :)
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/2018/04/trzy-i-po-sekundy-amanda-prowse-opinia.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. :) Piotruś to największe zło. XD
      Ta okazała się naprawdę przyjemna. :>

      Usuń
  5. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki- jak najbardziej udane i zachęcające do kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To pierwsza książka autorki, którą czytałam. Fajna, ale po przeczytaniu serii Kwiat Paproci zdecydowanie wybieram Szeptuchę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz. :D Ja bardziej polubiłam bohaterów z powyższej książki. ;)

      Usuń
  7. Miszczuk to kolejna autorka, której twórczość planuję :) ale najpierw seria Kwiat Paproci :)

    Pozdrawiam,
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powyższa książka bardziej mi się podobała, ale tam pomysł na fabułę brzmi ciekawie. ;)

      Usuń
  8. Bardzo mi się podobała ta książka, zwłaszcza Mareczek haha :D

    Pozdrawiam,
    The Bookish Dance

    OdpowiedzUsuń