niedziela, 7 kwietnia 2019

"Zostań ze mną" K.A. Tucker







Zostań ze mną
K.A. Tucker
Wydawnictwo: Filia




Calla Fletcher nie miała nawet dwóch lat, gdy matka wywiozła ją z Alaski, nie mogąc dłużej znieść izolacji i wiejskiego trybu życia. Dwudziestosześcioletnia dziewczyna zna tylko życie w wielkim, zatłoczonym Toronto. Kiedy dowiaduje się jednak, że dni jej ojca, który pozostał na Alasce, są policzone, zdaje sobie sprawę, że nadszedł czas na długą podróż do odległego miasteczka, w którym się urodziła.

Calla stawia czoło dzikiej przyrodzie, dziwacznym porom naturalnego światła, wygórowanym cenom, nawet konieczności korzystania z wychodka, a wszystko to, by poznać ojca. Podczas gdy dziewczyna stara się przywyknąć do surowego środowiska, nieuczesany, arogancki miejscowy pilot, który pomaga w prowadzeniu firmy czarterującej samoloty jej ojca, nie potrafi sobie wyobrazić życia w jakimkolwiek innym miejscu na świecie. I z chęcią odstawi Call do domu, przekonany, że jest zbyt rozpieszczona, by poradzić sobie na odludziu.

Niebawem jednak między dwojgiem zupełnie różnych ludzi rodzi się nieoczekiwane uczucie. Calla nie zamierza jednak zostać na Alasce, a Jonah nigdy z niej nie wyjedzie.

Czy przystojny pilot i rozkapryszona dziewczyna z Toronto znajdą w końcu do siebie drogę? Czy będą potrafili poświęcić się dla miłości? Czy powtórzy się historia rodziców dziewczyny?

Po przeczytaniu kilkunastu stron miałam delikatne obawy odnośnie tej powieści. Jednak gdy w końcu przenieśliśmy się na Alaskę, one zniknęły i czerpałam przyjemność z poznawania tej historii. Autorkę znam i przeczytałam jedynie jedną jej powieść, ale nie mogę powiedzieć, żeby mnie ona jakoś szczególnie zachwyciła. Natomiast z tą jest już zupełnie inaczej i ciekawią mnie kolejne historie tej autorki.


Nasza główna bohaterka nie widziała swojego ojca od lat, ale gdy była młodsza często się kontaktowali. Z czasem i on się urwał. Jednakże Calla otrzymuje telefon z Alaski z informacją o stanie jej ojca. Nie była tam odkąd mama opuściła ojca i ją zabrała, nie mając wtedy nawet dwóch lat. Dziewczyna podejmuje decyzję o wyjeździe, biorąc pod uwagę to, że w obecnej sytuacji i tak nic jej nie trzyma w mieście. Muszę przyznać, że bardzo spodobało mi się przedstawienie przez autorkę życia na Alasce w tych trudnych warunkach, zupełnie innych niż w mieście. Calli tata lata samolotami, ma firmę, i właśnie te podniebne podróże również dodają uroku tej książce. Dla dziewczyny były to zupełnie dwa różne światy i początkowo nie mogła się odnaleźć w środowisku ojca. W mieście interesowały ją jedynie imprezy, kosmetyki, drogie ubrania i Instagram, a u ojca było inaczej.


Jeśli chodzi o bohaterów to uwielbiałam przekomarzania Calli i Jonaha. Wiele razy mnie przy tym rozbawili. Podoba mi się to, w jaki sposób ich relacja się tak naturalnie rozwinęła i im bliżej końca, tym zastanawiałam się jakie będzie zakończenie ich historii. Czy będzie podobnie jak w przypadku rodziców dziewczyny, a może jednak to uczucie okaże się silniejsze? Jeśli tak, to która  z osób zrezygnuje ze swojego dotychczasowego życia? Autorka trzymała nas w tej niepewności do samego końca i żałuję, że tak prędko zakończyła tę powieść. Po przewróceniu kartki liczyłam na jakiś epilog, albo kolejny rozdział, a tu trafiłam na podziękowania. Jest to dobre zakończenie, gdyby autorka planowała kontynuację, a czy tak jest, to nie mam pojęcia. 


Calla przeszła metamorfozę przez całą powieść. Początkowo mnie do siebie nie przekonała, ale za to polubiłam bardzo jej ojczyma i ich relację. Pobyt w tym miejscu, w którym się urodziła, zmienił ją. Inaczej postrzegała to, co jest naprawdę w życiu istotne. Doceniła otaczającą ciszę i spokój. Podczas wizyty u ojca próbowali wspólnie nawiązać więź i poznać się na nowo. Nie widzieli się tyle lat, nie rozmawiali, a dla Calli był to początkowo obcy człowiek. Jednak dziewczyna nie chciała zaprzepaścić swojej ostatniej szansy na poznanie własnego ojca. Autorce bardzo dobrze udało się przedstawić tę dość skomplikowaną relację. 


Przeczytałam wiele pozytywnych opinii na temat tej książki. Opis i okładka mnie zaintrygowały, więc postanowiłam dać szansę twórczości tej autorki. Tak jak już wspominałam, na początku miałam pewne wątpliwości, ale gdy Calla dotarła do Alaski, nie miałam na co narzekać. Bardzo przyjemnie czytało się tę historię. Jest to oczywiste, że pilot wzbudził moją sympatię od początku, a jego znajomość z dziewczyną dodawała sporo humoru tej powieści. Bohaterowie się zmienili, a Calla mogła poznać swojego ojca. Bez klimatu Alaski i samolotów ta historia by mnie chyba tak nie urzekła. 


♥ Julia

22 komentarze:

  1. Raczej sobie odpuszczę, jakoś Alaska nie leży w kręgu moich zainteresowań

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo to naprawdę sympatyczna książka. ;)

      Usuń
  2. Mam ją w planach - nie kojarzę czy coś od autorki czytałam, ale pamiętam, że wiele osób ją sobie chwali :) A Alaska to moje klimaty :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, szalenie intryguje mnie akcja osadzona na Alasce ;)
    Jeśli lubisz mroźne klimaty, polecam "Czułość wilków" ;)

    Pozdrawiam ciepło,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Początek w mieście wypada dość średnio, ale potem klimat Alaski dodaje uroku. ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam tę książkę, jest bardzo klimatyczna :D

    weronikarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna historia! Zdecydowanie najlepsza, jaką przeczytałam do tej pory w tym roku :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  6. Już słyszałam o tej książce, mam w planach jej przeczytanie :)

    Pozdrawiam,
    Fantastic Chapter

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno niedługo przeczytam, czuję, że ta książka może mi się bardzo spodobać :D A akcja w Alasce jeszcze bardziej mnie kusi :D

    Natalia
    https://zaciszeksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Być może się skuszę, ale nieprędko, bo mam złe doświadczenia, jeśli chodzi o twórczość tej pani. :/

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie jedna strasznie zawiodła, ale ta jest bardzo sympatyczna. ;)

      Usuń
  9. Chętnie przeczytam bardzo kusi mnie ta książka! W ogóle ciekawi mnie cała twórczość Tucker ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam wcześniej jedną książkę tej autorki i mnie nieco rozczarowała, ale ta była świetna. :D

      Usuń