piątek, 8 lipca 2016

Zagadki Sherlocka Holmesa

To już moje drugie spotkanie czytelnicze z Sherlockiem Holmesem. Muszę przyznać, że ta książka o wiele bardziej spodobała mi się od poprzedniej, którą przeczytałam. Wydaje mi się, że to dlatego, że mamy tu zdecydowanie więcej Sherlocka Holmesa i jego geniuszu. Chociaż w tamtej dłużej dążyliśmy do poznania prawdy i to też było fajne. 

Zagadki Sherlocka Holmesa to zbiór dwunastu opowiadań, w których to Sherlock Holmes i John Watson wspólnie rozwiązują przeróżne zagadki. 

Opowiadania: 
  • Rytuał rodu Musgrave'ów
  • Tajemnica morderstwa w Reigate
  • Traktat morski
  • Ostatnia zagadka
  • Pusty dom
  • Przedsiębiorca budowlany z Norwood
  • Samotny cyklista
  • Karol August Milverton 
  • Trzej studenci 
  • Umierający detektyw 
  • Brylant kardynała Mazariniego
  • Zabójstwo przy moście

W niektórych opowiadaniach pojawia się bardzo dobrze mi znany z seriali Moriarty, najniebezpieczniejszy wróg słynnego detektywa. Jego postać spodobała mi się, a gdy o nim czytałam to wyobrażałam go sobie tak: 




Niektóre opowiadania bardzo mi się spodobały, a inne mniej. Opowiadania nie są jakieś strasznie długie, także przyjemnie się czytało. Sprawy były sprawnie i szybko rozwiązywane. Może nawet zbyt szybko.  Podczas rozwiązywania spraw Sherlock był niezawodny, a czasem bywał nawet przezabawny. Książki tej nie przeczytałam na raz czy dwa. Starałam się czytać tylko kilka opowiadań przed pójściem spać. 

Książka to klasyka, także będzie różniła się od tych, które obecnie czytamy. Jednakże książki Doyle'a naprawdę dobrze się czyta pomimo tego, że zostały napisane tak dawno temu. 

Pozdrawiam
Julia : ) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz