poniedziałek, 18 lipca 2016

Panika

Przed przeczytaniem tej książki sądziłam, że będzie ona podobna do Igrzysk śmierci. Jakoś bardzo się nie pomyliłam. Chociaż to, co zostało ukazane, mogłoby się wydarzyć naprawdę. 

Cała książka kręci się wokół pewnej gry. Gra to Panika, która istnieje od lat. Nikt nie wie, kto jest jej sędzią i kto wymyśla te wszystkie zadania. Stawka jest wysoka, bo jest to duża kwota pieniężna. Każdy chce wygrać, a gra jest bardzo ryzykowna. Niektóre zadania są bardzo niebezpieczne, przez które można nawet stracić życie. Uczestnicy muszą pokonać swój lęk i strach przed nieznanym. Muszę przyznać, że niektóre zadania były wręcz komiczne. Tygrysy. Serio? 



Główni bohaterowie tej książki to Heather, Bishop, Natalie i Dodge. Heather i Dodge- to właśnie z ich perspektywy poznajemy wydarzenia. Trójka z nich bierze udział w Panice. Każdy ma swój powód  do wzięcia udziału w tej grze. Heather nigdy nie chciała brać udziału w tej grze, ale coś sprawiło, że zmieniła swoje zdanie odnośnie tej gry. Nie zawaha się ona przed niczym i będzie dążyła po wygraną. 

Każdego z bohaterów nawet polubiłam. Chyba nikt mnie w tej książce jakoś szczególnie nie irytował, a często się ktoś taki znajdzie. Mamy tu także wątek miłosny, który jak na razie w książkach mi się nie znudził. Z czasem poznawaliśmy też sekrety głównych bohaterów. Były one zaskakujące. Cóż, od początku książki można było się spodziewać, kto wygra. Tutaj nie było efektu wow. Jednakże bywały ciekawe zwroty akcji. 

Książka ta mnie jakoś nie zachwyciła, ale nie była też jakaś tragiczna. Początkowo mi się ona nie podobała, ale potem się jakoś rozkręciła i dobrnęłam do końca pozytywnie zaskoczona. Natomiast okładka książki bardzo mi się spodobała. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, ale nie wiem czy chcę czytać coś innego. Słyszałam, że inne jej książki nie są tak dobre, jak ta. 

xoxo
Julia 


3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa recenzja. Podczas czytania książki nie zwróciłam uwagi jak irracjonalne były tutaj tygrysy, ale tak, zgadzam się, że to było dość komiczne. Ja osobiście "Panikę" pokochałam (moja recenzja:http://bookmania46.blogspot.com/2016/05/1-piekna-ksiazka-z-niebanalna-fabua.html). Pozdrawiam ciepło ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam różne opinie na temat tej książki, negatywnych też parę było i muszę sobie wyrobić zdanie na jej temat :D Na pewno niedługo przeczytam, mimo że nie do końca spodobało mi się "Delirium" tej samej autorki. Mam nadzieję, że z "Paniką" będzie inaczej.
    Pozdrawiam, Nuki

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi całkiem ciekawie! Myślę ze kiedyś do niej zajrze!

    Pozdrawiam,
    Magda z www.magdalenamisztal.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń