wtorek, 21 czerwca 2016

Papierowe miasta

Jedni książkę kochają, a drudzy wręcz nienawidzą. Ja jestem pośrodku. Książka mnie wciągnęła, lecz po zakończeniu czułam lekki niedosyt. Czegoś mi w niej brakowało. Jest ona ciekawa pod tym względem, że bohaterowie podróżują i odkrywają coś nowego. 

Książka jest o losach Quentina i Margo. Muszę powiedzieć, że chłopak ma ciekawych przyjaciół. Jeden nazywał dziewczyny królisiami. Natomiast drugi miał niezłych rodziców, którzy byli zafascynowani kolekcjonowaniem czegoś innego, a wręcz komicznego. Przez przyjaciół bohater nazywany był Q. 

Q od wielu lat zauroczony jest swoją sąsiadką Margo. Wiele lat temu się przyjaźnili, gdy jeszcze byli dziećmi. Pewnego razu znaleźli zwłoki mężczyzny i to ich w pewien sposób połączyło. Obecnie ich drogi rozeszły się w szkole. Mają inną grupę znajomych. Margo jest tutaj tą popularniejszą osobą w szkole, typ buntowniczki z niej, Natomiast Quentin ma tylko dwóch najlepszych przyjaciół. 





Połączyła ich znów pewna noc. Margo zjawiła się u niego w pokoju. Q był bardzo zaskoczony, bo było już naprawdę późno, a ich relacje nie były takie, jak dawniej. Margo powiedziała mu, że potrzebuje auta, gdyż musi tej nocy załatwić kilka ważnych dla niej spraw. Okazało się, że chciała się zemścić na kilku bliskich jej osobach. Margo mogła liczyć na pomoc Quentina. To była naprawdę długa noc.

Q dowiaduje się, że Margo uciekła z domu. Nie powiedział rodzicom, że się z nią widział. Q zastanawia się, dlaczego tak postąpiła. Q zaczyna zauważać pewne poszlaki, które pozostawiła po sobie Margo. Za wszelką cenę postanawia ją odnaleźć. Decyduje się wyruszyć w podróż, by tego dokonać. Wybiera się z nim przyjaciółka Margo i jego przyjaciele. Wyznaczona trasa była długa i kręta. 

Czy udało im się w końcu odnaleźć Margo i sprowadzić ją do domu? Hmm...  tego Wam już nie powiem. Książkę dobrze się czyta, ale to nie było to. Zakończenie również mi się nie podobało. Mogę powiedzieć, że zawiodłam się na tej książce. 

Pozdrawiam
Julia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz