sobota, 25 czerwca 2016

Motylki


Temat książki bardzo ważny i trudny dla wielu osób. Jak można domyślić się po tytule, mowa tu o anoreksji. Główna bohaterka to młoda dziewczyna Lia, która mieszka z ojcem, macochą i siostrą. Za wszelką cenę pragnie schudnąć jeszcze "tylko" kilka kilogramów. Jednakże z jej stanem, jej chorobą, może to skończyć się nawet śmiercią. 


Lia nie widzi swojego problemu nawet wtedy, gdy jej przyjaciółka tragicznie umarła z powodu bulimii. Dręczy ją tylko świadomość, że dzwoniła ona do niej tej nocy wiele razy, a ona nie odebrała telefonu. Gdyby odebrała, może Cassie wciąż by żyła. 

Lia stara się jeść jak najmniej. Robi to przeważnie w małych ilościach, by tylko zadowolić rodzinę. Często ich oszukuje mówiąc, że zje później. Oczywiście nie robi tego. Gdy nikt nie widzi, dużo ćwiczy. Chce spalić jak najwięcej kalorii. Podczas ważenia oszukuje. Pije naprawdę dużo wody, majstruje przy wadze, a nawet sprawia, że jej szlafrok więcej waży. Jest to poważna choroba, chociaż dziewczyna stara się unikać rozmów na ten temat. 

Często pojawiają się te słowa w książce:
głupia/brzydka/głupia/suka/głupia/gruba/głupia/dziecko/głupia/ofiara/głupia/zagubiona

Takie zdanie ma o sobie dziewczyna. Świadczą one o poważnej chorobie psychicznej. 

Książkę przeczytałam w jeden wieczór. Temat trudny, ale bardzo mnie zaciekawił. Jednak nie jest to jakaś rewelacyjna książka. Autorka mogła lepiej nam to przedstawić. 
Pozdrawiam
Julia 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz